Odkrywam tajemnice piękna: miodowe, idealne kremy na zimę

Odkrywam tajemnice piękna: miodowe, idealne kremy na zimę

Za oknem mróz i wszechogarniające zimno, dlatego warto zaopatrzyć się w miodowe, idealne kremy na zimę. Masz już swoje sprawdzone kosmetyki do twarzy i rąk? Czy zmieniasz ten typ kosmetyków ze względu na porę roku? Szczerze mówiąc, to kiedyś używałam cały rok tego samego kremu, ale teraz (z wiekiem 🙂 ) wiem, że ważne jest aby dobrać odpowiedni typ tego kosmetyku na zimę.

Zimą dbaj o skórę bardziej…

No tak, niby to takie oczywiste, ale czy na faktycznie zwracasz na to uwagę? Dobry krem na zimę powinien chronić twarz nie tylko przed mrozem i wiatrem, ale także przed promieniowaniem słonecznym. Funkcję zimowej ochrony, oprócz kremu, pełni też makijaż, ale ważne aby rano i wieczorem nawilżyć ją dobrym, ochronnym kremem.

Kremy na zimę? Tylko z olejkami!

Dlaczego? Bo olejki naturalne natłuszczają naszą przesuszoną od mrozu i wiatru skórę.  Zbawienne w działaniu okazują się olejek migdałowy oraz wosk pszczeli. Oczywiście podam Ci konkretny przykład, żebyś teraz nie musiała wertować internetu w poszukiwaniu swojego ideału. Dzięki poradom mojej niezastąpionej konsultantki, Agnieszki Kowal, mogę cieszyć się nietylko nawilżającą kuracją na usta, o której pisałam Wam ostatnio, ale również zadbaną i odpowiednio natłuszczoną skórą twarzy oraz rąk. Jak to się stało? Otóż Agnieszka zajmuje się nie tylko sprzedażą, ale również poradami jak dobrać odpowiedni kosmetyk i tym razem poleciła mi serię Love Nature Face&Hand Cold Cream od Oriflame, która okazała się dla mnie idealną alternatywą moich dotychczasowych kremów (które stosowałam przez cały rok).

kremy na zimę

Ale o co chodzi z tą konsystencją?

Pewnie myślisz, że ten krem jest bardzo tłusty i już snujesz wizję, jak Twoja twarz na niego zareaguje. Zdziwię Cię! Moja skóra jest skłonna do zmian trądzikowych, a po kilkukrotnym użyciu nic z takich historii na mojej  twarzy nie wyskoczyło. Ten krem jest naprawdę lekki i przyjemnie się go rozprowadza po twarzy oraz dłoniach, a do tego wchłania się błyskawicznie.

krem na zimę

Miodowe kremy na zimę? Jak to pachnie!

Zarówno krem do twarzy, jak i do rąk pachnie nieziemsko! Aromaty miodu, migdałów i kremu to sama przyjemność w stosowaniu, a skóra po nich wydaje się być delikatniejsza oraz idealnie nawilżona. Teraz zamierzam używać tej serii codziennie (rano i wieczorem) i wkrótce na pewno na moim Instagramie opowiem Wam o efektach!

 

A Ty jak dbasz o swoją skórę zimą? Jakie kremy na zimę są Twoimi „must have”?

Chętnie skorzystam z Twoich rad!

PS: Jeśli spodobał Ci się ten wpis i nie chcesz przegapić kolejnych, to koniecznie wejdź na stronę główną mojego bloga i korzystając z czerwonego dzwoneczka (w lewym, dolnym rogu ekranu) dodaj się do subskrybentów. Nie bój się! To nie newsletter, a jedynie powiadomienie w przeglądarce i pojawi się tylko jeśli opublikuję nowy wpis. Liczę na Twoją aktywność! Do następnego! 🙂

 



Komentarzy: 10 - na temat “Odkrywam tajemnice piękna: miodowe, idealne kremy na zimę”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *